Grzesiek Gołoś
Grzesiek
Gołoś
Lublin
o sobie:
Trener prowadzący szkolenia i warsztaty z zakresu rozwoju osobistego i zawodowego, pracy z młodzieżą, mediacji, życia chrześcijańskiego. Z wykształcenia teolog i ekonomista. Zaangażowany w wiele różnorodnych projektów i akcji kulturalnych, edukacyjnych oraz charytatywnych. Prywatnie szczęśliwy mąż i tata. Miłośnik przyrody, a w szczególności piękna Polesia. Pasjonat wędrówek, fotografii, jeździectwa, poezji, dobrych książek, teologii, filozofii oraz etyki.
potrafię/chcę i mogę pomóc innym poprzez:
Jestem otwarty na propozycje.
na terenie:
kraju
moi przyjaciele
Sebastian
Pawłowski

Warszawa

Andrzej
Bajenski

Warszawa

Marcin
Młynek

Cieszyn

Michał
Kochaniewicz

Cieszyn

adam
sokół

tomaszów maz.

Ewa i Władysław
Dwulat

Nadarzyn

Urszula
Bajeńska

Warszawa

mój blog
2008-05-21
Słów parę o ewangelizacji...

W temacie ewangelizacji jest wiele pytań. Czasami wydają nam się trudne... Kto? Co? Jak? Kiedy? Komu? I tylko Jezusowa odpowiedź wydaję się tak bardzo prosta, tak mało skomplikowana, tak wręcz banalna: "głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu".

A my wciąż pytamy: Kto? Co? Jak? Kiedy? Komu? Jakoś wcale nie tak łatwo przychodzi nam otworzyć usta i powiedzieć innym o Jezusie. Powiedzieć o Realnej Nadziei. Powiedzieć o łasce i przemianie życia.

Może więc nastał już czas zaprzestania pytania siebie samych: Kto? Co? Jak? Kiedy? Komu? Może nastał czas zadania tych pytań Bogu? Tak po prostu... Zwyczajnie i niezwyczajnie... Boże, czy to ja mam głosić? Panie, co mam mówić? Jezu, jak to zrobić? Chryste, kiedy i komu?

Pomyśl chwilę dziś wieczorem na ten temat... Tyle przecież bez problemu możesz zrobić... Zadaj Bogu swoje pytania... Posłuchaj odpowiedzi... Otwórz bramy swego serca i patrz :) A jeżeli Bóg zapyta: "Kogo poślę? I kto tam pójdzie?", to odpowiedz Mu "Oto jestem, poślij mnie!".

Słowa kluczowe:
2008-03-07
Jaka jest twoja droga?

Lubię wędrować... W ostatnie wakacje wspólnie z żoną sporo chodziliśmy, przemierzaliśmy różne szlaki, drogi.  I w związku z tym w pewnym momencie zadałem sobie proste pytanie: jak wygląda droga mojego życia? Do której z dróg, którymi chodziliśmy jest podobna? Czy do tej w Andrzejowie, wybetonowanej, ale mimo to wyboistej? Czy może do tej w Zienkach, zarośniętej, trudnej do przejścia, prawie całkowicie zatartej? A może do tej w Nowinach, pełnej dołów i błota? A może jednak mimo wszystko jest drogą asfaltową, dopiero co wyremontowaną, o gładkiej nawierzchni? Jak wygląda droga mojego życia?

Odpowiedziałem sobie na to pytanie. I dzisiaj chcę zadać je także Tobie. Jak wygląda droga Twojego życia? Może jest wyboista i pełna niepokojów. Może porosła grzechem. Może zakopałeś się w problemach.

Ale chce Ci powiedzieć, że bez względu na to jak wygląda Twoja droga, ktoś przed Tobą wybrał już pewną drogę. Wiodła ona przez parę miejsc. Pierwszy przystanek to mała wioska ŻŁÓB, później dłuższy pobyt w mieście: SŁUŻBA, a na końcu kilka miejscowości: WYSZYDZANIE, NIEWIARA, ZDRADA, ŚMIERĆ i wreszcie stolica: ZMARTWYCHWSTANIE. Dzięki tej drodze, drodze Jezusa, także Twoja droga może być wyplewiona, czysta, przejezdna. Może być drogą, którą będzie się dobrze szło. Jedyne co musisz zrobić to po prostu poprosić. Tylko tyle… A wtedy On przyjdzie i posprząta wszystkie brudy, wyplewi chwasty, zakopie doły. Przecież właśnie po to poszedł na krzyż, cierpiał i umarł. Jest więc nadzieja!

Pomyśl… Jaka jest twoja droga? Jak wygląda twój szlak?

Słowa kluczowe:
2008-02-13
męskość to kwestia wyboru!

kurczę. aleś sobie temat wybrał chłopie. nie mogłeś napisać czegoś o pogodzie, modzie, czy ewentualnie o nowinkach z "m jak miłość", ty wyskakujesz z jakąś... męskością... przecież w tym temacie wszystko jest jasne: być męskim to poderwać jak najwięcej panienek. efekt axe! kup dezodorant, popsikaj tu i tam, a wszystkie laski będą twoje.
no tak... ja chyba jednak jestem nie dzisiejszy. ktoś, kiedyś powiedział:
"płeć męska to kwestia urodzenia, bycie mężczyzną to kwestia wyboru”. i rzeczywiście coś w tym jest. dużo się w ostatnim czasie nad tym zdaniem zastanawiałem. Bóg stworzył mnie mężczyzną, ale przecież męskość to coś o wiele więcej. to charakter, honor, odwaga... On dał mi wolną wolę - mogę wybierać. mogę być człowiekiem prawym i dzielnym, ale mogę też wybrać drogę niesprawiedliwości i braku odwagi. chcę być nie tylko mężczyzną, chcę również żyć po męsku!

kiedy popatrzymy na dzisiejszy świat, to rzeczywiście brakuje w nim prawdziwych mężczyzn. rozbite rodziny, opuszczone dzieci, samotne kobiety (nie tylko te porzucone, ale też te, których mężowie spędzają godziny w pracy, przed telewizorem, czy ekranem komputera), zdrady i tysiące agencji towarzyskich… to się dzieje naprawdę, to się dzieje tuż obok nas… i w wielu przypadkach winę ponoszą właśnie mężczyźni. to im brakuje wyobraźni, honoru, przyzwoitości. to oni uciekają przed odpowiedzialnością. a przecież zachowywać się po męsku to być odpowiedzialnym, to być honorowym, to być odważnym. wystarczy przecież przyjrzeć się obrazowi mężczyzny, jaki nakreślił Bóg. w biblii jest wiele wzmianek o odwadze, charakterze, walce. Bóg nigdy nie wybierał na swoje narzędzia strongmenów czy pozerów. raczej powoływał ludzi z charakterem. ludzi, którzy mieli odwagę, żeby przeciwstawiać się złu. ludzi, którzy wyciągali wnioski z błędów swoich i innych. mężczyzna, więc to ktoś, kto radzi się Boga i wie jak się zachować w określonych sytuacjach. mężczyzna to ktoś, kto stawia na wiarę, nadzieję i miłość. mężczyzna to ktoś, kto żyje w zgodzie z biblią każdego dnia, a nie jakiś frajer, który ciągnie w niedzielę do kościoła, a przez cały tydzień nie liczy się z Panem Bogiem.
 
przypomina mi się kilka ciekawych przeżyć i niezwykłych przygód. piesze wędrówki poleskimi szlakami, burza nad stawami, przejażdżka skuterami wodnymi po wielkim jeziorze, wizyta nad wodospadem niagara, jazda konna po lesie, nauka strzelania, spływ pontonem po rwącej rzece gdzieś w górach, ekstremalna przejażdżka jeepami po lesie - to tylko niektóre z nich. można by powiedzieć, że to są typowo męskie zajęcia. wiele z nich wymagało odwagi, charakteru, umiejętności współpracy, odpowiedzialności. i właśnie przez te przeżycia Bóg pokazywał mi, co to znaczy być mężczyzną i zachowywać się po męsku. użył takich prostych przykładów, aby mi to uzmysłowić. kiedy o tym myślę, to przepełnia mnie wdzięczność dla Niego. On zatrzymał mnie na chwilę, żeby mi uświadomić, jaki jestem naprawdę. a ja w ciszy przyrody, patrząc w niebo (czasem pięknie rozgwieżdżone nocą) uzmysławiałem sobie jak wielki jest Bóg. powiem (a raczej napiszę) więcej… jestem dumny z tego, że jestem naśladowcą Jezusa Chrystusa. bo czyż mężczyzna może sobie wyobrazić lepszy wzór do naśladowania? przecież to właśnie On pokazał nam, jak być naprawdę męskim.
jedno jest pewne: żadna rzecz ani osoba nie zastąpi mężczyźnie Boga. jeśli On będzie na pierwszym miejscu to będzie nas kształtował i uczył, co to znaczy być prawdziwym mężczyzną. jeśli jednak coś albo ktoś stanie się ważniejszy od niego, to stąd już bardzo bliska droga do upadku. a potem można mieć już tylko żal do samego siebie. bo przecież tak łatwo zamiast męskim można stać się po prostu nijakim, takim samym jak inni, po prostu letnim.

męskość to kwestia wyboru… wybieraj! dzisiaj!

Słowa kluczowe:
2008-01-24
Czy zastanawiasz się czasem nad czasem?

Tomek Szwed – bard i poeta – w słowach jednej ze swoich piosenek śpiewa:

Miej czas dla innych,
bo tak jak i ty
któregoś dnia
obojętnie przejdą obok.
Miej czas dla innych,
nim przyjdzie ten dzień,
gdy przy sobie nie znajdziesz nikogo.

Pomyśl... Dla kogo tobie dzisiaj brakuje czasu? Może dla Boga? Może dla rodziny? Może dla przyjaciół? Zawsze znajdujesz czas na pracę, naukę, internet, telewizję i wiele innych mniej lub bardziej ważnych rzeczy, ale o wiele trudniej już przychodzi ci codzienna rozmowa z Bogiem, z rodziną, czy spotkanie z przyjaciółmi. Mówisz, że kochasz, ale pytanie brzmi: ile czasu poświęcasz tym, których kochasz? Bogu, małżonkowi, dzieciom, przyjaciołom…

Patrząc na Jezusa wydaję mi się, że On zawsze miał czas dla Taty i dla innych. Zastanów się chwilę jak zarządzasz swoim czasem? Czy czasami w twój czas nie wkradły się rzeczy niepotrzebne, głupie, grzeszne? Czy nie marnotrawisz czasu? Czy nie galopujesz drogą, która prowadzi do nikąd? Otwórz oczy swego serca i patrz…

Miej czas dla Boga, miej czas dla innych!

Słowa kluczowe: